Zgodnie z planem w niedzielę wróciliśmy z Krakowa. Czterodniowy spływ był super przygodą. Niestety telefon z większością zdjęć utonął, ale mamy kilka innych, które chętnie pokażemy. Przez cztery dni pokonaliśmy wodą ponad 100km. Nasz spływ zakończyliśmy przepływając obok Wawelu – finałem był Most Kotlarski. Przed śluzą w Skawinie dopadła nas burza i wysokie fale, które również zostaną w miłej pamięci.
Całość spływu VII Memoriał Henryka Flamego zabezpieczali druhowie działający w HOPR – Okręg Górnośląski. Dla nas wazne było upamiętnienie naszego patrona – Henryka Flamego, który pokonał tę właśnie trasę mając 16 lat. ![]()
![]()
![]()
![]()
![]()






